4/09/2008

..

obdarta do samego szpiku kości

o sercu

bijącym jak pusty eter

mimo braku krwi

aort tętnic doprowadzających tlen

zwyczajnie wątpi

gubi własne myśli

spaceruje na krawędzi dnia i nocy

gdy głowa trzymana w ręce

ma zostać rzucona na płaszczyznę spokoju

jej oczy są niezależną częścią

w sprzeciwie widoku jej działań

same ronią oceany niepokojów

przecież kończy się pora

podświadomych uśmiechów


bez szansy na dalszą głuchotę myśli

w pozorach harmonii

heraklitowej rzeki

Brak komentarzy: